wtorek, 12 lipca 2016

Xiaomi Yi - pierwsze testy

Postanowiłem zrobić kilka testów Xiaomi. Już doszedłem do tego, że kamera ma wiele ustawień, a dodatkowo skrypty, które albo są niedopatrzeniem ze strony kogoś, kto pisał oprogramowanie do kamery, albo pewnego rodzaju otwartą furtką, dzięki której producent umożliwia jeszcze większe poszerzenie możliwości kamery. Skrypty umożliwiają zwiększenie bitrate'u, do 35mb/s, widok superview, tryb cinema look (czy jak to tam zwał), i wiele innych. Możesz sobie popatrzeć w google, albo youtube, bo jest tego dużo. Ja przeprowadziłem póki co testy tylko dla funkcji, które są dostępne z poziomu aplikacji.

Na pierwszy ogień:

Zdjęcia:

Ja wolę je robić w rozdzielczości 12MP. Yi umożliwia jeszcze 13 oraz 16MP, jednak te rozdzielczości, dostępne są tylko w formacie 4:3, ja wolę pliki 16:9.

 Obraz jest ostry i pełny szczegółów. Każde z tych zdjęć możemy spokojnie wykadrować dość mocno zbliżając, a obraz i tak będzie dobrej jakości.




















Filmy:

Tutaj już pełna dowolność. !080p 30fps, 60fps, 720p 30fps, 60fps, 120fps (w tym ostatnim pokusiłem się o test slowmotion). Jest też tryb 240fps, ale jest w tak marnej jakości, że myślę, że może posłużyć tylko jako ciekawostka.

1080p 60fps:
















1080p 30fps:
















720p 120fps:
Tutaj zrobiłem mały test slowmotion. Działa. Ten tryb wrzucam tylko w 120fps, bo chyba nie mam zamiaru korzystać z HD, skoro mam do dyspozycji  FHD w 60fps, oraz SHD w 30fps.


Edit: Z tego co widze, to tutaj te filmy wyglądają jak dziadostwo. Jeśli ktoś będzie chciał, wyślę na e mail surówkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz