Startujemy!
Kamera przychodzi do nas w takim oto eleganckim pudełeczku. Schludnie, ładnie, na temat. Tutaj dużo do gadania nie ma.
Otwieramy!
W pudełku znajdujemy paragon, katalog, ulotkę reklamową, oraz najważniejsze, czyli kamera.
Ogólnie, odpakowując kamerę, nie czujesz, że odpakowujesz chiński sprzęt, tylko coś porządnego, do czego pakowania ktoś musiał się przyłożyć. To dziwne, że są momenty, kiedy jeszcze czegoś nie zobaczyłeś, a już wiesz, że jest warte swojej ceny.
Aż w końcu dochodzisz do tego momentu, już czujesz emocje, otwierasz tekturowe, dobrze dopasowane pudełko i.....JEST!
Uprzedzając wszelkie komentarze, tak, spuszczam się nad opakowaniem i ogólnie oprawą sprzętu który do mnie dotarł. Tak, ponieważ ta cała otoczka, mówi do użytkownika "jestem wart każdej złotówki jaką na mnie wydałeś".
Dlaczego z polskiej dystrybucji?
Dlaczego na samym początku napisałem, że polecam kamerę zamówioną w oficjalnej Polskiej dystrybucji? Przecież jest drożej. Już tłumaczę:
Kamery Xiaomi Yi produkowane są w dwóch wersjach: CN i International. Ta pierwsza, przeznaczona na rynek azjatycki, występuje w wersjach Z22L, Z23L, rzadziej już w Z22 oraz Z23, a na rynek ogólnoświatowy, wypuszczana jest głównie Z23L. Na dobrą sprawę sprzedający bardzo rzadko podają model kamery*. Plusem kamer bez literki "L" w modelu, był filtr UV zastosowany w obiektywie. Poprawiało to znacznie jakość nagrywania pod słońce. Pozostałe z modeli takich filtrów w większości nie posiadały. Przedstawiciel polskiej dystrybucji Xiaomi, zapewniał mnie, iż w wersji na rynek Polski, w obiektywie zostało to inaczej rozwiązane. Tak czy inaczej jest dobrze Do plusów można zaliczyć też ich cenę. Około 50zł taniej, niż w polskiej dystrybucji.
(*na dobrą sprawę to co dostaniesz, to czysta loteria)
Wersja CN, dostępna jest w dwóch kolorach - zielono-żółtym, oraz białym. Wersja International, jest zaś w kolorze czarnym i białym. Wersja CN posiada akumulator 1010mAh, a IN 900mAh. Różnica jest taka, że wersja IN ma akumulator z brandem Sony, który wytrzymuje relatywnie dłużej, niż odpowiednik z wersji CN(mimo większej pojemności). Kontynuując temat akumulatora: Klapka w wersji CN jest w całości plastikowa, w wersji IN posiada blaszkę, która odprowadza ciepło. Akumulator, który jest ciepły, działa mniej efektywnie, przez to tutaj wygrywa tym rozwiązaniem wersja IN.
Z rodzimej dystrybucji, otrzymujemy paragon, kartę gwarancyjną, instrukcję obsługi - wszystko po Polsku. Po zakupie CN, możecie jedynie próbować zrozumieć coś po obrazkach, chyba, że potraficie odczytać chińskie krzaczki. Nie muszę chyba tłumaczyć też zalet, wynikających z łatwości reklamacji. Tutaj mogą oburzyć się miłośnicy zamawiania z gebearbest albo aliexpress, ale miłośnicy tych stron, to również chyba ludzie którym nigdy się nie spieszy. Ludzie zamawiający z tych stron potrafią czekać 3 tygodnie na paczkę z na przykład Chin, a w razie reklamacji potrafią czekać 2 miesiące na nowy sprzęt.
Na alledrogo i olx jest bardzo dużo aukcji z tymi kamerami. Na allegro jest nawet aukcja kamery właśnie z oficjalnej dystrybucji (nie trzeba zamawiać przez stronę producenta), także kupując z dystrybucji polskiej - wiesz co kupujesz.
Na dniach postaram się dodać kilka "surówek" , oraz jakiś gotowy materiał zrobiony przy użyciu tej kamery. Trzymcie się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz